News

Siostra Shane’a McGowana chwali jego najsłynniejszą piosenkę, która uchwyciła prawdziwe oblicze świąt Bożego Narodzenia

Autor Marta Kwapińska
Marta Kwapińska01.12.20237 min.
Siostra Shane’a McGowana chwali jego najsłynniejszą piosenkę, która uchwyciła prawdziwe oblicze świąt Bożego Narodzenia

Siostra zmarłego wokalisty The Pogues, Siobhan MacGowan, wypowiedziała się na temat jego najsłynniejszej świątecznej piosenki "Fairytale of New York". Stwierdziła, że utwór ten doskonale oddaje atmosferę Bożego Narodzenia, z jaką utożsamiało się wielu ludzi. Jednocześnie podkreśliła, jak dumna była z brata za napisanie tak szczerych słów.

Kluczowe wnioski:
  • Według Siobhan, piosenka brata oddaje prawdziwy klimat świąt, z którym wielu ludzi się utożsamia
  • Chwali wzruszającą historię i muzykę utworu
  • Przyznaje, że była dumna, ale nie zaskoczona, że to właśnie Shane napisał tak szczery tekst
  • Cytuje wzruszające słowa pożegnania od żony muzyka
  • Podkreśla, że pamięć o nim pozostanie niegasnąca

Siostra wspomina hit brata

Siobhan MacGowan, siostra zmarłego niedawno wokalisty legendarnych The Pogues Shane'a McGowana, podzieliła się w wywiadzie dla magazynu Hot Press swoimi refleksjami na temat jego najsłynniejszej świątecznej piosenki "Fairytale of New York". Stwierdziła, że utwór ten doskonale oddaje atmosferę Bożego Narodzenia, z jaką utożsamiało się wielu ludzi.

Siobhan nie kryła zachwytu dla tej kompozycji, którą Shane stworzył wspólnie z Jem Finerem. "Co za piosenka - orkiestracja, patos, piękno, złość. Myślę, że uchwyciła ona to, czym Boże Narodzenie było dla wielu osób, co wszyscy rozumieliśmy, ale czego nikt wcześniej nie wyraził w świątecznych utworach" - mówiła.

Symboliczna historia

Faktycznie, tekst "Fairytale of New York" opowiada historię pary emigrantów, którzy spotykają się po latach w Wigilię. Kłócą się i wyrzucają sobie różne rzeczy. Jednak na końcu znowu są razem. Ta nieco przygnębiająca, ale i symboliczna historia doskonale oddaje złożoność uczuć oraz problemy wielu ludzi w czasie Świąt.

Dlatego piosenka McGowana na trwałe wpisała się do kanonu świątecznych przebojów i niezmiennie wraca w radiowych i telewizyjnych playlistach grudniowych.

Utwór oddaje prawdziwy klimat świąt

Siobhan przyznała, że była "bardzo dumna" z brata za napisanie tak szczerych słów o Bożym Narodzeniu, ale jednocześnie "ani trochę zdziwiona", że to właśnie on był tym artystą, który wniósł ten rodzaj uczciwości do świątecznego przekazu.

"Byłam bardzo dumna z Shane'a, że tego dokonał, ale wcale nie zdziwił mnie fakt, że to on właśnie wysunął to na pierwszy plan" - dodała Siobhan.

Trudno się z tym nie zgodzić. McGowan słynął bowiem z tego, że w swoich tekstach nie owijał w bawełnę i pisał o rzeczach trudnych, często pomijanych w głównym nurcie kultury.

Myślę, że "Fairytale of New York" uchwyciło prawdziwe oblicze świąt, z którym wielu ludzi mogło się utożsamiać

Podsumowując, utwór McGowana i Pogues faktycznie wniósł coś nowego do świątecznej tradycji muzycznej, pokazując złożoną i momentami trudną stronę Bożego Narodzenia. Dzięki temu od lat pozostaje przebojem, z którym utożsamiają się miliony.

Czytaj więcej: Courtney Love wyraża swoją opinię o Baby Queen - Poznaj jej punkt widzenia!

Poruszająca historia i muzyka

Oprócz warstwy tekstowej, Siobhan MacGowan doceniła również warstwę muzyczną "Fairytale of New York". Mówiła o "orkiestracji, patosie i pięknie" tej kompozycji. I trudno jej odmówić racji.

Utwór łączy w sobie melancholijną melodię z charakterystycznymi, folkowymi instrumentami oraz żywiołowym śpiewem McGowana i Kirsty MacColl. Ten kontrast podkreśla złożoność przekazu tekstu i sprawia, że piosenka na zawsze wpisała się do historii muzyki świątecznej.

Hołd dla twórcy

Śmierć Shane'a McGowana, która nastąpiła 29 grudnia 2022 roku, ponownie skupiła uwagę mediów i fanów na jego twórczości. W tym również na kultowej "Fairytale of New York", która stała się swego rodzaju hołdem dla jej twórcy.

"Dziękuję Ci za to, że swoją obecnością na tym świecie sprawiłeś, że stał się jaśniejszy i dałeś tyle radości tylu ludziom swoim sercem, duszą i muzyką. Na zawsze pozostaniesz w moim sercu" - napisała o nim żona, Victoria.

Duma i brak zaskoczenia sukcesem

Siobhan nie ukrywała ogromnej dumy z osiągnięcia brata jakim było stworzenie jednej z najbardziej kultowych świątecznych piosenek w historii.

Podkreślała jednak, że sukces "Fairytale of New York" wcale jej nie zdziwił, bo od zawsze wiedziała, że Shane ma w sobie ten rodzaj uczciwości i bezkompromisowości, by stworzyć coś tak poruszającego.

1987 Data wydania "Fairytale of New York"
30 lat Liczba lat, które minęły od wydania utworu

Faktycznie, choć od premiery tej kompozycji minęło już ponad 30 lat, wciąż pozostaje niezwykle popularna i emitowana w radiu czy telewizji.

Świadczy to o jej wyjątkowo ponadczasowym charakterze i tym, że udało się Shane'owi stworzyć coś absolutnie wyjątkowego, z czym słuchacze identyfikują się od dekad.

Wzruszające pożegnanie żony

O tym, jak wielką stratą dla najbliższych była śmierć McGowana, świadczą słowa pożegnania od jego żony, Victorii Mary Clarke.

Określiła go jako "światło, które prowadziło ją przez życie", "miłość jej życia" i "najpiękniejszą duszę". Wyraziła też wdzięczność za wszystkie chwile, które razem spędzili.

Te pełne emocji słowa pokazują, jak wielką pustkę po sobie zostawił i jak bardzo będzie tęsknić za nim jego rodzina i przyjaciele. To z pewnością musi być dla nich bardzo bolesny i trudny czas.

Z drugiej strony słowa wdzięczności Victorii za to, że go poznała i za wspólną drogę pokazują, jak silna była ich więź. I że mimo tragicznych okoliczności, pozostaną jej piękne wspomnienia na całe życie.

Niegasnąca pamięć po zmarłym

Mimo że Shane McGowan odszedł w wieku zaledwie 65 lat, jego dorobek artystyczny i kultowy status sprawiają, że na zawsze pozostanie w pamięci fanów i historii muzyki.

Szczególne miejsce zajmuje oczywiście "Fairytale of New York" - piosenka, która już za jego życia stała się nieśmiertelnym klasykiem.

Teraz, po śmierci McGowana, zyskała dodatkowy, symboliczny wymiar. Będzie teraz słuchana również jako swoisty hołd dla jej genialnego twórcy, którego głos na zawsze pozostanie w sercach fanów.

Podsumowanie

W powyższym artykule przyjrzałem się wypowiedziom Siobhan MacGowan, siostry zmarłego ostatnio wokalisty The Pogues Shane'a McGowana. Dotyczyły one jego kultowej świątecznej piosenki "Fairytale of New York", która jej zdaniem doskonale oddaje prawdziwy klimat Bożego Narodzenia.

Przeanalizowałem warstwę tekstową i muzyczną tego ponadczasowego utworu, który już od dekad pozostaje symbolem świąt. Zrelacjonowałem też wzruszające słowa pożegnania od żony artysty, pokazujące jak wielką stratą była jego śmierć dla najbliższych.

Podkreśliłem, że Siobhan wyrażała ogromną dumę z osiągnięcia brata, który stworzył coś absolutnie wyjątkowego w świątecznym kanonie. Jednocześnie przyznała, że sukces tej kompozycji jej nie zdziwił, bo zawsze wierzyła w jego talent.

Całość uzupełniłem o kontekst biograficzny Shane'a McGowana, daty i fakty związane z historią powstania "Fairytale of New York". Dzięki temu stworzyłem kompleksowy obraz tej wyjątkowej piosenki i hołdu, jaki składa jej siostra po śmierci jej twórcy.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Jak wybrać wzmacniacz do gitary elektrycznej? Poradnik i wskazówki dla początkujących
  2. Instrument muzyczny puzon - Opis, Historia, Zastosowanie
  3. Czy gwiazdor KISS Paul Stanley obawiał się o swoje zdrowie? Szczegóły wstrząsającej sytuacji
  4. Tuba - historia, rodzaje i budowa tego dętego instrumentu muzycznego
  5. 10 istotnych faktów o... horrified, ale zaskoczeni przez wynik
Autor Marta Kwapińska
Marta Kwapińska

Wokalistka z duszą, zachęcam do eksploracji własnego głosu. Techniki wokalne i emocjonalny przekaz piosenek to moja specjalność. Muzyka łączy naszą duszę z melodią życia.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły