News

Ozzy Osbourne mówi o swoim stosunku do narkotyków i tego, czego żałuje

Autor Błażej Szewczyk
Błażej Szewczyk5 grudnia 20236 min
Ozzy Osbourne mówi o swoim stosunku do narkotyków i tego, czego żałuje

Ozzy Osbourne w najnowszym odcinku swojego podcastu opowiedział o swoim stosunku do narkotyków i tym, czego żałuje z przeszłości. Muzyk, który zmagał się z uzależnieniem przez wiele lat, przyznał, że nie jest dumny ze swoich "narkotykowych wyczynów". Stwierdził jednak, że były one częścią jego drogi i gdyby cokolwiek zmienił, nie byłby tym, kim jest teraz. Ozzy i jego syn Jack rozmawiali też o legalizacji marihuany. Obaj popierają ten pomysł, choć Jack jest nieco bardziej powściągliwy.

Kluczowe wnioski:

  • Ozzy nie jest dumny ze swojej przeszłości narkomanii, ale uważa, że była ona częścią jego drogi
  • Przyznaje, że popełniał błędy, ale niczego by nie zmieniał, bo wtedy nie byłby tym, kim jest
  • On i jego syn popierają legalizację marihuany, choć według Jacka potrzebna jest edukacja na ten temat
  • Ozzy uważa, że marihuana jest lepsza niż tytoń i powinna być zalegalizowana wszędzie
  • Obecnie zarówno on, jak i Jack są trzeźwi i traktują to jako priorytet

Nie dumny ze swojej przeszłości

Ozzy Osbourne przyznał w najnowszym odcinku podcastu rodzinnego, że nie jest dumny ze swojej historii związanej z narkotykami. Muzyk zmagał się z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków od lat 70., jednak jak stwierdził - jego "narkotykowe wyczyny" nie są powodem do dumy.

Ozzy odpowiadał w podcaście na pytania słuchaczy. Jedno z nich dotyczyło tego, czy gdyby miał drugą szansę w życiu, to czy zrezygnowałby z narkotyków. 75-letni muzyk odpowiedział krótko: "Gdybym cokolwiek zmienił, to nie byłbym teraz tym, kim jestem".

Wypowiedź Ozzy'ego pokazuje, że mimo problemów w przeszłości, nie żałuje on swoich decyzji, które wpłynęły na to, kim się stał. Nie jest jednak z nich dumny i ma świadomość popełnionych błędów.

Palenie konopi zamiast tytoniu

W podcaście Osbourne'ów poruszony został również temat legalizacji marihuany. Ozzy stanowczo poparł ten pomysł, uważając, że konopie powinny być zalegalizowane wszędzie. Przyznał co prawda, że marihuana jest "bramą" do innych narkotyków, ale jego zdaniem i tak lepiej, aby ludzie palili jointy niż papierosy.

"Uważam, że marihuana powinna być zalegalizowana wszędzie... ale muszę przyznać, że zdecydowanie jest ona bramą do innych narkotyków. Wolałbym jednak, żeby ludzie palili marihuanę niż tytoń. Nikotyna jest najbardziej uzależniającą substancją, jaką kiedykolwiek zażywałem" - stwierdził Ozzy.

Mniej entuzjastycznie do pomysłu legalizacji konopi podchodzi syn wokalisty, Jack. Uważa on, że choć marihuana ma pozytywne działanie, to może też negatywnie wpływać na niektóre osoby. Dlatego jego zdaniem potrzebna jest edukacja na temat tego narkotyku.

Przyznaje się do błędów młodości

W innym miejscu podcastu Ozzy Osbourne po raz kolejny podkreślił, że nie jest dumny ze swojej historii uzależnień. Jednocześnie zaznaczył jednak, że była to część jego drogi, która złożyła się na to, kim stał się dzisiaj.

75-letni wokalista zespołu Black Sabbath zmagał się z nałogami przez większość swojej kariery muzycznej. Uzależnienie od alkoholu i narkotyków wpłynęło negatywnie zarówno na jego zdrowie, jak i na relacje z najbliższymi.

Jednak mimo problemów, Ozzy nie zamieniłby przeszłości na inną. Jak stwierdził, gdyby cokolwiek zmienił, nie byłby obecnie tym samym człowiekiem. Dlatego nawet jeśli popełniał błędy, to były one częścią jego drogi i wpłynęły na to, kim się stał.

Lata trzeźwości

W wywiadzie dla Variety z 2021 roku Ozzy przyznał, że od około 7 lat jest trzeźwy. Również jego syn Jack, który sam zmagał się z uzależnieniami, świętował w 2022 roku już 20 lat abstynencji.

Dla ojca i syna trzeźwość stała się obecnie priorytetem. Po latach uzależnień zdają sobie oni sprawę z tego, jak bardzo nałogi zniszczyły ich życie i relacje. Dlatego dziś koncentrują się na zdrowym trybie życia bez alkoholu i narkotyków.

Czytaj więcej: Blake Shelton ujawnia, dlaczego nie tęskni za programem The Voice

Narkotyki to część jego drogi

Moje narkotykowe wyczyny - nie jestem z nich specjalnie dumny - ale były częścią mojej drogi - przyznał Ozzy Osbourne.

Słowa te pokazują, że mimo problemów z przeszłości, Ozzy nie żałuje swoich decyzji i nie odcina się od nich. Jak podkreślił, nawet jeśli nie jest dumny z uzależnienia, to było ono częścią jego życiowej ścieżki.

Narkotyki i alkohol towarzyszyły mu przez większość kariery, niszcząc zdrowie i relacje z najbliższymi. Jednak mimo negatywnych konsekwencji, Ozzy nie wymazałby tego rozdziału ze swojego życia.

Jego słowa pokazują, że przeszłości się nie zmieni, można ją jedynie zaakceptować. A błędy i trudne doświadczenia czasami stają się po prostu częścią naszej drogi, która prowadzi do tego, kim jesteśmy.

Zgadza się na legalizację marihuany

Ozzy Osbourne mówi o swoim stosunku do narkotyków i tego, czego żałuje

Kwestia legalności konopi była również poruszona w podcastu Osbourne'ów. Zarówno Ozzy jak i jego syn Jack opowiedzieli się za zalegalizowaniem marihuany.

Ojciec rockmana stwierdził wręcz, że konopie powinny być legalne wszędzie na świecie. Co prawda przyznał, że według niego marihuana jest "bramą" do innych, groźniejszych narkotyków. Jednak jego zdaniem i tak lepiej, aby te bramę przekraczali, niż sięgali po papierosy i alkohol.

Ozzy Osbourne Popiera legalizację konopi wszędzie na świecie. Uważa marihuanę za mniejsze zło niż tytoń czy alkohol.
Jack Osbourne Również popiera legalizację, ale z zastrzeżeniami. Uważa, że potrzebna jest edukacja na temat marihuany.

Zdanie Ozzy'ego i Jacka pokrywają się zatem co do legalności konopi. Różnią się jedynie w kwestii podejścia do edukacji na ten temat. starszy z muzyków jest zdania, że marihuana powinna być dostępna dla każdego. Jack natomiast uważa, że należy ludzi uświadamiać o jej działaniu.

Trzeźwość priorytetem rodziny

Zarówno Ozzy jak i jego syn Jack od lat zmagają się z utrzymaniem trzeźwości i abstynencji. Obecnie ten cel stał się dla nich priorytetem.

Wokalista Black Sabbath w wywiadzie dla Variety przyznał, że od 7 lat pozostaje trzeźwy. Jego walka z nałogami trwała jednak znacznie dłużej i zaczęła się już w latach 70. ubiegłego wieku.

Również jego syn zmagał się z uzależnieniami. Jednak Jackowi Osbourne udało się już osiągnąć 20 lat abstynencji. Dla ojca i syna utrzymanie trzeźwości stało się więc obecnie najważniejsze.

Zdają oni sobie sprawę, jak bardzo nałogi zrujnowały ich życie i relacje z najbliższymi. Dlatego trzeźwość jest dziś dla nich kluczowa i stanowi cel nadrzędny. Tylko dzięki niej mogą odbudować swoje zdrowie i rodzinę.

Podsumowanie

W moim artykule przyjrzałem się wypowiedziom Ozzy'ego Osbourne'a na temat jego przeszłości związanej z narkotykami. Muzyk szczerze przyznał, że nie jest dumny ze swoich dawnym "narkotykowych wyczynów", ale jednocześnie dodał, że były one częścią jego drogi. Gdyby mógł cokolwiek zmienić w swoim życiu, zapewne nie byłby dzisiaj tym samym człowiekiem.

Przeanalizowałem również poglądy Ozzy'ego i jego syna Jacka na temat legalizacji marihuany. Obaj popierają ten pomysł, choć Jack w nieco bardziej powściągliwy sposób. Jego zdaniem konieczna jest edukacja na temat działania tego narkotyku. Sam Ozzy z kolei uważa, że lepiej żeby ludzie sięgali po jointa niż po papierosa.

W podsumowaniu napisałem też o walce ojca i syna z nałogami i o tym, że dla obu panów trzeźwość jest obecnie kluczowa. Ozzy pozostaje "na wagonie" od 7 lat, a Jack świętował już 20 lat abstynencji. Po latach uzależnień wiedzą oni dobrze, jak bardzo nałogi potrafią zniszczyć życie.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 5.00 Liczba głosów: 1

5 Podobnych Artykułów:

  1. "Hurt" Załogi G: Rozkodowanie emocji zawartych w tekście
  2. 2Koncerty wiolonczelowe: Unikaj wszelkich błędów i rozczarowań
  3. Jak wybrać wzmacniacz do gitary elektrycznej? Poradnik i wskazówki dla początkujących
  4. Muzyczny wstęp do opery - Co musisz wiedzieć
  5. Niebywała okazja nabycia legendarnego naszyjnika Elvisa Presleya na aukcji
Autor Błażej Szewczyk
Błażej Szewczyk

Pasjonat gitar i instrumentów strunowych. Na blogu dzielę się wiedzą o grze i wyborze sprzętu. Muzyka to moja droga życiowa.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz

Polecane artykuły