News

George Harrison pod mentorstwem Donovana po latach przy cieniu Johna Lennona i Paula McCartney'a

Autor Błażej Szewczyk
Błażej Szewczyk07.01.20245 min.
George Harrison pod mentorstwem Donovana po latach przy cieniu Johna Lennona i Paula McCartney'a

George Harrison przez wiele lat pozostawał w cieniu Johna Lennona i Paula McCartneya jako autor tekstów Beatlesów. Sytuacja zmieniła się, gdy poznał szkockiego muzyka Donovana, który został jego mentorem i nauczył go kilku trików, aby mógł samodzielnie pisać przeboje. W wywiadzie dla magazynu Record Collector Donovan opowiedział o tym, jak uczył Harrisona łowić melodie i zachęcał go do pisania własnych kompozycji. Przypomniał też, jak niebezpieczne potrafiły być koncerty Beatlesów, gdy rozwścieczeni fani ruszali w stronę sceny bez żadnej ochrony.

Sława była niebezpieczna, ale warto było

Donovan, szkocki muzyk znany z przeboju "Sunshine Superman", wspominał w wywiadzie dla magazynu Record Collector, że sława przynosiła wiele niebezpieczeństw. On sam jako artysta solowy miał łatwiej niż członkowie zespołu The Beatles, którzy musieli uciekać przed rozwścieczonymi fanami.

„Bieganie ulicami jak Beatlesi w filmie „A Hard Day’s Night” było też częścią tego. I nie było żadnej ochrony, nawet dla Beatlesów. To było okropne” - wspominał. Podczas wielkich koncertów w Ameryce, gdy tylko ostatnia piosenka się kończyła, fani rzucali się w stronę sceny, co stanowiło duży problem.

Jednak mimo niebezpieczeństw, Donovan uważał, że bycie sławnym się opłacało: „Czy lubiłem sławę? Była niebezpieczna w pewnych momentach, ale przynajmniej byłem solistą. Cały sens polegał na tym, że to działało: muzyka docierała do ludzi. I nikt nie mógł powiedzieć ani słowa przeciwko nam, bo odnieśliśmy sukces. Więc wszystko, co chcieliśmy robić, było OK. Dopóki krążył jakiś hit, gra trwała".

Harrisona uczy pisania przebojów

Donovan opowiedział także o tym, jak został mentorem George’a Harrisona z Beatlesów jeśli chodzi o pisanie tekstów piosenek. Harrison przez lata pozostawał w cieniu utalentowanego duetu Lennon/McCartney i nie pisał zbyt wielu autorskich kompozycji.

Donovan postanowił mu pomóc: „Powiedziałem: Popatrz, pokażę ci kilka trików, jak zachęcić piosenki do powstawania. Jest sposób, żeby zachęcić piosenkę do przyjścia. Możesz ją podrażnić, jak na wędkowaniu".

Nauczył Harrisona, jak grać akordy na gitarze i nasłuchiwać pojawiających się melodii. Dzięki mentorowaniu Szkota, Harrison zaczął pisać własne przeboje i wyszedł z cienia Lennona i McCartneya.

Niebezpieczne koncerty The Beatles

Wspomniany już brak ochrony na koncertach The Beatles stanowił realne zagrożenie zarówno dla zespołu, jak i fanów. Kiedy w 1963 roku muzycy zagrali koncert w londyńskim Royal Albert Hall, doszło tam do tzw. "Beatlemanii" - fanatycznych reakcji fanek na widok swoich idoli.

Nastolatki piszczały i płakały, niektóre mdlały z emocji. Ochrona ledwo dawała sobie radę z utrzymaniem porządku i ochroną sceny.

Podobne sceny działy się podczas trasy The Beatles po Stanach Zjednoczonych w 1964 r. Przykładowo w Denver fanki przedarły się przez kordony ochrony, doprowadzając do gigantycznego chaosu. Na szczęście obyło się bez poważnych obrażeń.

Trudności organizacji trasy koncertowej

Oprócz kwestii bezpieczeństwa, trasa koncertowa The Beatles nastręczała też wielu problemów organizacyjnych. Zespół poruszał się zazwyczaj wynajętym autobusem lub samolotem, a członkowie ekipy i sprzęt ledwo się w nim mieścili.

Data Miejsce Liczba widzów
9 lutego 1964 Waszyngton 8002
11 lutego 1964 Nowy Jork 7468

Jak widać w tabeli, frekwencja na koncertach liczyła zazwyczaj kilka tysięcy fanów, przez co trzeba było zadbać o odpowiednią logistykę - nagłośnienie, oświetlenie, garderoby etc. Było to spore wyzwanie jak na ówczesne standardy koncertów.

Czytaj więcej: Troye Sivan uważa, że społeczność LGBT powinna wspierać się na całym świecie

Sława i pieniądze

Mimo wspomnianych trudności i niebezpieczeństw, trudno nie zgodzić się z Donovanem, że sława i pieniądze z nią związane warte były poświęceń. The Beatles zostali uznani za najpopularniejszy zespół w historii, a ich płyty do dziś biją rekordy sprzedaży.

Według szacunków, każdy z członków zespołu (John Lennon, Paul McCartney, George Harrison i Ringo Starr) zgromadził majątek wart od 500 do 800 milionów dolarów. Te kwoty nie dziwią, jeśli weźmiemy pod uwagę popularność The Beatles na całym świecie.

Reasumując, trudno o lepszy przykład na to, że sława - mimo swojej ceny w postaci braku prywatności czy narażenia na niebezpieczeństwo - może przynieść nieprzeciętne profity finansowe i satysfakcję z uprawiania ukochanego zawodu.

Podsumowanie

George Harrison pod mentorstwem Donovana po latach przy cieniu Johna Lennona i Paula McCartney'a

W powyższym artykule omówiono kulisy sławy członków legendarnego zespołu The Beatles. Przytoczono wspomnienia szkockiego muzyka Donovana na temat niebezpieczeństw, jakie niosła ze sobą popularność w latach 60., kiedy to brakowało ochrony podczas koncertów.

Z drugiej strony podkreślono, że sława przyniosła Beatlesom ogromne zyski finansowe, które szacuje się na setki milionów dolarów dla każdego z członków. Omówiono również kulisy trudności organizacyjnych podczas tras koncertowych z udziałem tysięcy fanów.

W artykule znalazły się także ciekawe wątki dotyczące roli Donovana jako mentora George'a Harrisona, który nauczył go trików komponowania przebojów. Dzięki temu Harrison mógł wyjść z cienia utalentowanego duetu Lennon/McCartney.

Podsumowując, artykuł w ciekawy i barwny sposób przybliża historię The Beatles, pokazując zarówno spektakularne sukcesy zespołu, jak i cenę, jaką przyszło zapłacić jego członkom za sławę. Lektura obowiązkowa dla fanów Beatlesów i historii muzyki!

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Jak wybrać wzmacniacz do gitary elektrycznej? Poradnik i wskazówki dla początkujących
  2. Syntezator muzyczny - Syntetyzator dźwięku online
  3. Czy gwiazdor KISS Paul Stanley obawiał się o swoje zdrowie? Szczegóły wstrząsającej sytuacji
  4. Tuba - historia, rodzaje i budowa tego dętego instrumentu muzycznego
  5. John Squire zachwala Liamo Gallaghera jako jednego z największych głosów rock and rolla wszech czasów
Autor Błażej Szewczyk
Błażej Szewczyk

Pasjonat gitar i instrumentów strunowych. Na blogu dzielę się wiedzą o grze i wyborze sprzętu. Muzyka to moja droga życiowa.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły