News

Czy nowa piosenka Jacka Antonoffa Hey Joe jest o byłym chłopaku Taylor Swift? Odkryj prawdę!

Autor Halina Sikora
Halina Sikora24.11.20237 min.
Czy nowa piosenka Jacka Antonoffa Hey Joe jest o byłym chłopaku Taylor Swift? Odkryj prawdę!

Po tym jak zespół Jacka Antonoffa, Bleachers, wydał listę utworów ze swojej nadchodzącej płyty, fani Taylor Swift zaczęli spekulować, czy piosenka "Hey Joe" będzie odnosić się do aktora Joe Alwyna, byłego chłopaka piosenkarki. Jednakże sam Antonoff w wywiadzie dla The Guardian stanowczo temu zaprzeczył, śmiejąc się z teorii fanów i wyjaśniając, że utwór opowiada o jego ojcu i przyjaciołach.

Kluczowe wnioski:
  • Fani Swift spekulowali, czy nowy utwór Antonoffa będzie o byłym chłopaku piosenkarki
  • Jednak Antonoff zaprzeczył, że piosenka dotyczy Joe Alwyna i ich związku
  • Wyjaśnił, że "Hey Joe" to medytacja o jego ojcu i przyjaciołach z czasów wojny
  • Bronił też kontrowersyjnego albumu Swift "Reputation", który współprodukował
  • Nowa płyta Bleachers ukaże się w marcu 2024 roku

Czy "Hey Joe" dotyczy Joe Alwyna?

Gdy zespół Bleachers opublikował listę utworów z ich nadchodzącego albumu, fani Taylor Swift od razu zaczęli spekulować, czy piosenka "Hey Joe" będzie odnosić się do jej byłego chłopaka, aktora Joe Alwyna. Para była w związku od 2016 do początku tego roku, więc teoria wydawała się prawdopodobna. Jednak producent Bleachers i współpracownik Swift, Jack Antonoff, szybko rozwiał te domysły w wywiadzie dla The Guardian.

Stanowczo zaprzeczył, jakoby utwór miał cokolwiek wspólnego z Joe Alwynem. "Jest tam społeczność ludzi, którzy będą bardzo rozczarowani, gdy dowiedzą się, że to medytacja o moim ojcu i jego przyjaciołach przemierzających szlak Ho Chi Minh w wieku 60 lat" - powiedział ze śmiechem Antonoff.

Relacja Swift i Alwyna dobiegła końca

Taylor Swift spotykała się z brytyjskim aktorem Joe Alwynem od 2016 do początku 2023 roku. Aktor znany jest z takich filmów jak "Ulubienica", "Rozmowy z przyjaciółmi" czy "Gwiazdy o północy". Rozstanie pary po 6 latach związku zostało potwierdzone na początku tego roku. Swift aktualnie spotyka się z gwiazdą futbolu amerykańskiego, Travisem Kelce.

Fani piosenkarki doszukiwali się w jej tekstach wielu odniesień do związku z Alwynem, więc naturalnie zaczęli spekulować, że nowy numer Antonoffa również może poruszać ten temat. Jednak autor stanowczo temu zaprzeczył, ujawniając prawdziwą inspirację dla "Hey Joe".

Antonoff śmieje się z teorii fanów Swift

Kiedy fani Swift zaczęli snuć teorie na temat "Hey Joe", Jack Antonoff rozwiał ich domysły, śmiejąc się z tych spekulacji. W wywiadzie jasno wyjaśnił, że utwór opowiada o zupełnie czymś innym niż związek Taylor z Joe Alwynem.

"Jest tam społeczność ludzi, którzy będą bardzo rozczarowani, gdy dowiedzą się, że to medytacja o moim ojcu i jego przyjaciołach przemierzających szlak Ho Chi Minh w wieku 60 lat" - powiedział producent Bleachers.

Dodał, że fani Swift zbyt pochopnie wyciągnęli wnioski na podstawie tytułu, nie znając prawdziwego kontekstu i znaczenia utworu. Trzeba przyznać, że teoria o nawiązaniu do związku piosenkarki brzmiała całkiem prawdopodobnie i wielu fanów dało się ponieść wyobraźni.

Ojciec Antonoffa i weterani wojenni inspiracją dla "Hey Joe"

Jak wyjaśnił sam Jack Antonoff, tytułowy "Joe" z piosenki "Hey Joe" to tak naprawdę ojciec muzyka i jego przyjaciele weterani, którzy w swoich 60 lat postanowili przejść szlak Ho Chi Minh. To ich historia i doświadczenia zainspirowały Antonoffa do stworzenia tego utworu.

"Jest to medytacja o moim ojcu i jego przyjaciołach przemierzających szlak Ho Chi Minh w wieku 60 lat. To hołd dla ich odwagi i chęci zmierzenia się z przeszłością" - wyjaśnił artysta.

Czytaj więcej: Ed Sheeran prezentuje swój pierwszy klip muzyczny stworzony przez fanów

Relacja Swift i Alwyna trwała 6 lat

Taylor Swift i Joe Alwyn spotykali się od maja 2016 do początku 2023 roku. Ich związek trwał zatem około 6 lat i rozpadł się na początku tego roku, choć formalnego potwierdzenia nie było.

Alwyn znany jest z takich filmów jak "Ulubienica", "Rozmowy z przyjaciółmi" czy "Gwiazdy o północy".

Aktor pochodzi z Wielkiej Brytanii, ma 32 lata i zdobywał uznanie za role w produkcjach oscarowej reżyserki Yorgos Lanthimos czy na podstawie bestsellerowej powieści Sally Rooney.

Fani od dawna spekulowali, że to właśnie Alwyn jest muzą i obiektem westchnień Swift w wielu jej tekstach miłosnych. Stąd też, gdy związek pary dobiegł końca, a Jack Antonoff wydał utwór zatytułowany "Hey Joe", wielu fanów uznało, że jest to nawiązanie do związku ich idolki.

Antonoff broni kontrowersyjnego "Reputation" Swift

Czy nowa piosenka Jacka Antonoffa Hey Joe jest o byłym chłopaku Taylor Swift? Odkryj prawdę!

Oprócz współpracy przy nowym albumie Bleachers, Jack Antonoff jest również cenionym producentem muzycznym, który od 2014 roku współtworzył kilka płyt Taylor Swift, w tym "1989" czy kontrowersyjne "Reputation" z 2017 roku.

W wywiadzie dla The Guardian Antonoff bronił właśnie tego ostatniego albumu, który zebrał bardzo mieszane recenzje. Stwierdził, że nie rozumie osób, które nie doceniły tej płyty.

"Niektórzy ludzie wtedy tego nie zrozumieli, a ja pamiętam, że myślałem sobie - jeśli tego nie rozumiesz, to nie wiem jak ci pomóc. Bo to jest genialne" - mówił producent "Reputation".

Artysta Taylor Swift
Album "Reputation"
Rok wydania 2017
Oceny Mieszane (kontrowersyjny)
Producent Jack Antonoff

Nowy album Bleachers ukaże się w marcu 2024

Oprócz produkcji płyt Swift i innych artystów, Jack Antonoff tworzy też muzykę ze swoim zespołem Bleachers. Grupa pracuje obecnie nad nowym albumem pod takim samym tytułem, który ma ukazać się w marcu 2024 roku.

To właśnie z tracklisty tej płyty pochodzi numer "Hey Joe", który wywołał falę spekulacji wśród fanów Taylor Swift. Jak się jednak okazało, ich teorie na temat inspiracji piosenką okazały się błędne.

Miejmy nadzieję, że mimo rozczarowania niektórych fanów co do kontekstu "Hey Joe", nowy album Bleachers spotka się z dobrym przyjęciem słuchaczy. Znając talent Antonoffa jako producenta i artysty, możemy spodziewać się kolejnych świetnych kompozycji.

Podsumowanie

Gdy fani Taylor Swift usłyszeli, że nowy utwór Jacka Antonoffa będzie nosił tytuł "Hey Joe", od razu pomyśleli o aktorze Joe Alwynie, byłym partnerze ich idolki. Ich 6-letni związek dobiegł końca na początku tego roku, więc teoria wydawała się prawdopodobna. Jednak sam Antonoff w wywiadzie dla The Guardian wyjaśnił, że inspiracją dla tej piosenki był tak naprawdę jego ojciec i grupa weteranów wojennych przemierzających szlak Ho Chi Minh.

Producent muzyczny Taylor Swift zaprzeczył jakimkolwiek odniesieniom do związku piosenkarki z Alwynem. Ze śmiechem zdradził, że fani będą rozczarowani, gdy poznają prawdziwy kontekst utworu. To hołd dla ojca Antonoffa i jego odważnych przyjaciół, którzy postanowili zmierzyć się ze swoją trudną przeszłością.

Co ciekawe, w tym samym wywiadzie Antonoff bronił również kontrowersyjnego albumu Taylor Swift z 2017 roku, "Reputation", który współprodukował. Stwierdził, że ci, którzy go nie docenili, po prostu nie zrozumieli jego wizji. Sam jest bardzo dumny z tego projektu muzycznego.

"Hey Joe" pochodzi z nowej płyty jego zespołu Bleachers zatytułowanej tak samo, która ukaże się w marcu 2024 roku. Mamy nadzieję, że mimo rozczarowania niektórych fanów Swift co do kontekstu utworu, album spotka się z dobrym przyjęciem słuchaczy. Znając talent Antonoffa, możemy liczyć na kolejne świetne kompozycje.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Imieniny Neli: tradycje i zwyczaje związane z tym świętym
  2. Piosenki Elżbiety Adamiak: magia kryjąca się w ich słowach
  3. Jak wybrać wzmacniacz do gitary elektrycznej? Poradnik i wskazówki dla początkujących
  4. Krzesimir Dębski - polski kompozytor
  5. Światowym zaskoczeniem- Sean 'Diddy' Combs rezygnuje z Revolt po głośnej aferze
Autor Halina Sikora
Halina Sikora

Recenzentka koncertów i ekspertka muzyki klasycznej. Moje pióro maluje dźwięki na papierze, analizując dzieła mistrzów. Zapraszam do odkrywania świata dźwięków.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły