News

Cole

Autor Halina Sikora
Halina Sikora15.01.20249 min.
Cole

Cole, członkini popularnego girls bandu The Nolans z lat 80., zdecydowała się na solową trasę koncertową po raz pierwszy w swojej karierze. Inspiracją była walka jej siostry Lindy z rakiem mózgu, po stracie kolejnej siostry Bernie na tę samą chorobę. 58-letnia Cole chce wykorzystać szansę na solowy występ, póki jest w stanie śpiewać, nie chcąc później żałować niewykorzystanej okazji. Mimo strachu przed solowym debiutem, Cole odważnie spełnia marzenia i inspiruje kobiety, by podejmowały nowe wyzwania bez względu na wiek. W trasie wspiera ją syn Shane, z którym czuje się pewnie na scenie.

Cole bierze solową trasę po bitwie siostry z rakiem

Coleen Nolan, gwiazda brytyjskiego girls bandu The Nolans z lat 80., zdecydowała się na pierwszą w swojej karierze solową trasę koncertową. Inspiracją dla 58-letniej artystki była walka jej starszej siostry Lindy z nowotworem mózgu. To właśnie bitwa Lindy z chorobą skłoniła Coleen do podjęcia decyzji o solowym tournée.

Coleen od zawsze występowała wspólnie z siostrami - Lindą, Maureen i Bernie, która zmarła w 2013 roku w wieku 52 lat na raka piersi. Artystka nigdy wcześniej nie śpiewała solo na scenie. Kiedy Linda dowiedziała się, że jej nowotwór rozprzestrzenił się na mózg, Coleen uznała, że szanse na wspólne występy sióstr są nikłe.

W wywiadzie dla BANG Showbiz gwiazda wyznała: "Kiedy moja siostra Linda ponownie zachorowała na raka, który rozprzestrzenił się na mózg - a my już straciłyśmy Bernie - pomyślałam, że szanse na to, że zaśpiewamy razem ponownie, są bardzo nikłe. Gdy będę naprawdę stara i nie będę w stanie już nic zrobić, myślę, że będę żałować, że nigdy więcej nie zaśpiewałam".

Te słowa zainspirowały Coleen do podjęcia wyzwania solowej trasy, aby spełnić swoje marzenie o śpiewaniu i nie żałować niewykorzystanej szansy. "Pomyślałam: zrób to teraz, bo nie wiesz, co przyniesie los" - dodała artystka.

Niepewność jutra zmobilizowała do działania

Początkowo Coleen zamierzała zaśpiewać solo "w pewnym momencie". Jednak po tym, jak Linda ponownie zachorowała, zrozumiała, że ten moment może nigdy nie nadejść. Dlatego postanowiła działać od razu, aby spełnić swoje marzenie.

Nawrót choroby siostry uświadomił jej, jak niepewne jest jutro. Zmobilizowało ją to do realizacji dawnego planu występów solo. Coleen nie chciała czekać na "odpowiedni moment" i ryzykować, że nigdy go nie doczeka.

Cole nie chce żałować niewykorzystanej szansy na solowy występ

Podjęcie wyzwania solowej trasy to dla 58-letniej Coleen szansa na spełnienie marzeń o śpiewaniu przed publicznością bez sióstr. Gwiazda przyznała, że gdyby tego nie zrobiła, żałowałaby niewykorzystanej okazji.

Coleen od zawsze występowała w girls bandzie The Nolans, nigdy nie próbowała solowej kariery. Kiedy zrozumiała, że czas wspólnych występów z siostrami dobiega końca, stwierdziła, że to ostatnia chwila na solowy debiut. Inaczej żałowałaby, że nie spełniła swojego marzenia.

Artystka wyznała: "Gdy będę naprawdę stara i nie będę mogła już nic zrobić, myślę, że moim żalem byłoby to, że nigdy więcej nie zaśpiewałam". Chęć uniknięcia tego żalu zmobilizowała ją do podjęcia wyzwania.

Spełnienie marzeń przed zbyt późnym momentem

Coleen zdała sobie sprawę, że jeśli teraz nie zrealizuje swoich pragnień związanych ze śpiewaniem solo, może nie mieć takiej szansy w przyszłości. Dlatego postanowiła wcielić marzenia w życie, póki jest jeszcze na to odpowiedni czas.

58-latka nie chciała czekać zbyt długo i żałować w przyszłości. Woli żałować, że coś zrobiła, niż tego, że czegoś nie zrealizowała. Dlatego mimo obaw odważyła się zrealizować swoje solowe marzenia.

Czytaj więcej: Nowa wystawa ukazująca życie i sztukę gwiazdy Frankie Goes to Hollywood - Siła Holly

Cole inspiruje kobiety do podejmowania nowych wyzwań bez względu na wiek

Decyzja 58-letniej Coleen o solowej trasie może inspirować inne kobiety do spełniania marzeń i podejmowania nowych wyzwań bez względu na wiek.

Artystka przyznała, że często słyszy, iż kobiety w jej wieku nie są za stare na nowe przedsięwzięcia. Sama swoją odwagą pokazuje, że determinacja pozwala realizować plany w każdym wieku.

Coleen stwierdziła: "Mówią kobietom w moim wieku, że nigdy nie jest się za starym, by spróbować czegoś nowego. Ja właśnie to robię". Jej postawa może być inspiracją dla innych.

Nigdy nie jest za późno na spełnianie marzeń

Przykład Coleen dowodzi, że marzenia można realizować w każdym wieku, jeśli się tego odważyć. Nie ma ustalonej daty, po której jest się za starym na nowe wyzwania.

Solowa trasa 58-latki pokazuje, że granice wiekowe istnieją tylko w głowie. Jeśli ma się pasję i determinację, można spełniać marzenia mając 20, 40 czy 60 lat.

Odwaga Coleen w podjęciu wyzwania w późnym wieku może być inspiracją dla wszystkich kobiet, aby nie rezygnowały ze swoich pragnień, niezależnie od metryki.

Cole wspiera się synem w debiucie solowym

Cole

Choć perspektywa solowych występów przerażała Coleen, wsparciem okazał się jej 35-letni syn Shane. Towarzyszy jej jako support przed koncertami.

Obecność Shane'a dodała gwieździe otuchy. Jak stwierdziła, występując u boku syna, ma pewność, że ktoś jest po jej stronie. Razem świetnie się uzupełniają na scenie.

Coleen wyznała: "Moją kołderką bezpieczeństwa jest mój syn Shane. Jest moim supportem i będzie ze mną występował. Razem idealnie się rozumiemy".

Syn jako wsparcie w trudnym momencie

Shane okazał się nieocenionym wsparciem dla Coleen, dodając jej odwagi w pierwszych solowych występach. Jego obecność pozwoliła gwieździe poczuć się pewniej na scenie.

Artystka w trudnej dla siebie chwili może liczyć na syna, z którym łączą ją bliskie relacje. Shane rozumie jej obawy i wspiera w spełnianiu marzeń o solowej karierze.

Cole odważnie realizuje marzenia mimo lęku przed porażką

Coleen przyznała, że pomysł solowych koncertów przeraża ją i budzi lęk przed porażką. Mimo to znalazła w sobie odwagę, by zrealizować swoje marzenia.

Gwiazda wie, że nawet jeśli publiczność negatywnie oceni jej występy, nic złego się nie stanie. Najważniejsze, że spełni swoje pragnienia. Jak stwierdziła: "Nawet jeśli będę do niczego, ludzie mnie znienawidzą, nikt nie umrze".

Mimo obaw Coleen odważyła się wyjść ze strefy komfortu i zmierzyć z wyzwaniem. Ma świadomość ryzyka, ale nie pozwoliła, by strach ją powstrzymał. Postanowiła działać.

Odwaga w realizacji marzeń

Coleen pokazuje, że marzenia wymagają czasem odwagi, by je zrealizować. Trzeba mieć siłę przezwyciężyć lęki i niepewność, które nas blokują.

Jej przykład inspiruje, by mierzyć się z wyzwaniami, które na początku wydają się przerażające. Czasem warto podjąć ryzyko, by spełnić swoje pragnienia.

Cole nie daje się zniechęcić opiniom innych o solowej trasie

Decyzja Coleen o solowym tournée spotkała się z krytyką niektórych osób uważających, że się na tym nie zna i nie powinna tego robić.

Jednak gwiazda nie dała się zniechęcić negatywnym opiniom. Stwierdziła: "Jeśli ktoś mi mówi, że nie powinnam tego robić, ja odpowiadam: a jednak to robię".

Coleen postanowiła zrealizować swoje marzenia, nie zważając na głosy krytyków. Uznała, że najważniejsza jest wiara we własne możliwości i dążenie do celu.

Nie dała się zniechęcić tym, którzy wątpili w jej sukces. Z determinacją poszła za głosem serca i zrealizowała upragnioną solową trasę.

Podsumowanie

W artykule przeczytałem o 58-letniej Coleen Nolan, brytyjskiej piosenkarce znanej z girls bandu The Nolans. Zainspirowana walką starszej siostry Lindy z nowotworem, Coleen zdecydowała się na pierwszą solową trasę koncertową. Chciała wykorzystać być może ostatnią okazję do zaśpiewania przed publicznością i spełnić swoje marzenia, zanim będzie za późno. Solowy debiut był dla niej dużym wyzwaniem, ale mimo strachu znalazła w sobie odwagę, by zrealizować swoje pragnienia. Przesłanie Coleen, że marzenia można spełniać w każdym wieku, jest inspirujące. Przykład jej determinacji pokazuje, że wiek nie jest przeszkodą w realizacji pasji.

Z artykułu dowiedziałem się, że początkowo Coleen planowała solową trasę "w odpowiednim momencie". Jednak choroba siostry uświadomiła jej, jak kruche jest życie. Dlatego postanowiła zrealizować marzenia od razu, nie czekając na idealny czas. Bardzo trafne jest przesłanie, że szansa może się już nie powtórzyć, więc lepiej działać tu i teraz. Czasem trzeba zebrać się na odwagę i po prostu zrobić krok do przodu. Coleen pokazała, że mimo lęków da się spełnić swoje pragnienia.

Ciekawym wątkiem jest obecność syna Coleen, Shane'a, który wspierał ją jako support przed koncertami. Jego wsparcie dodało jej odwagi. Przykład Coleen pokazuje, jak ważne jest wsparcie bliskich w trudnych chwilach i jak bardzo może dodać wiatru w żagle. Czasem potrzebny jest ktoś, kto uwierzy w nas bardziej niż my sami.

Podsumowując, historia Coleen to inspirująca opowieść o spełnianiu marzeń i odwadze w podejmowaniu wyzwań. Jej przykład dowodzi, że z determinacją i wsparciem bliskich można zmierzyć się z lękami i zrealizować swoje cele bez względu na wiek. To uniwersalne przesłanie, z którego wiele osób może czerpać motywację do działania.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. "Hurt" Załogi G: Rozkodowanie emocji zawartych w tekście
  2. 2Koncerty wiolonczelowe: Unikaj wszelkich błędów i rozczarowań
  3. Jak wybrać wzmacniacz do gitary elektrycznej? Poradnik i wskazówki dla początkujących
  4. Biografia Mozarta: życie, dzieła, ciekawostki
  5. Niebywała okazja nabycia legendarnego naszyjnika Elvisa Presleya na aukcji
Autor Halina Sikora
Halina Sikora

Recenzentka koncertów i ekspertka muzyki klasycznej. Moje pióro maluje dźwięki na papierze, analizując dzieła mistrzów. Zapraszam do odkrywania świata dźwięków.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz

Polecane artykuły