RECENZJE

 

    Ta produkcja oznacza również powrót, lub raczej ukoronowanie jednego z największych głosów rossiniowskich naszej epoki, który Pesaro do chwili obecnej prezentowało jedynie marginalnie. Witana entuzjastycznymi owacjami, Ewa Podleś wydaje się sytuować w wymiarze po prostu mitycznym, a nawet poza wszelkimi kategoriami. Jej mezzo-contralto, o przepastnym dolnym rejestrze i górnym, o zdumiewającej łatwości, pozwala pokonać wszystkie trudności. Jej styl interpretacji, zarówno jak muzykalność robią wrażenie a każda fraza wydaje się wstrzymywać bieg czasu

październik 2012

Alfred Caron