RECENZJE

 

    "Główną atrakcją, co chyba nikogo nie zaskoczyło, był występ pani Podleś. Gdy jej gardłowy, androginiczny głos wezbrał gwałtowną falą w audytorium, obecnym pozostało tylko jedno pytanie – dlaczego jej powrót na scenę Metropolitan Opera nastąpił dopiero teraz. Podczas przedstawienia, które wzbudziło raczej znikomy entuzjazm widowni, jedynymi wykonawcami, którzy mogli konkurować z Ewą Podleś o względy publiczności, byli Letizia Giuliani i Angel Corella – para urodziwych i gibkich tancerzy, która pokazała swój kunszt w „Tańcu Godzin” w choreografii Wheeldona."

25 września 2008

Steve Smith