RECENZJE

 

    "Wybitna śpiewaczka Ewa Podleś po szesnastu latach nieobecności zawitała ponownie na scenie Wigmore Hall. Tym razem wieczór zdominowały utwory rosyjskie i polskie, a kulminacyjnym punktem programu były Pieśni i tańce śmierci Musorgskiego.
    Jakimż głosem przemówiła Śmierć w wykonaniu polskiej artystki! Nie tym pełnym ogłady, neutralnym, a nawet uprzejmym tonem, do którego jesteśmy coraz częściej przyzwyczajeni, lecz głosem wyrażającym władzę przynależną śmierci. W wykonaniu Ewy Podleś Śmierć była pieśniarką nucąca śmiertelną kołysankę, drapieżcą wyśpiewującym serenadę, ponurym żniwiarzem, który w tańcu stąpa po swoim żniwie, feldmarszałkiem napawającym się widokiem poległych. Kołysanka urwała się nagle, niczym zatrzaskująca się pułapka, pozostawiając po sobie zwodniczą ciszę. Zaloty i pochlebstwa rozbrzmiewały wprawdzie czułym tonem serenady, jednak śpiewaczka przez cały czas trzymała w odwodzie twardy niczym stal głos z rejestru piersiowego, gotów w każdej chwili wyłonić się spośród gromadzących się cieni.
    Potęga i rozpiętość skali głosu artystki były fenomenalne. Środkowy rejestr, który cechuje ogromna dźwięczność, wydawał się początkowo dziwnie aseksualny (swoim tembrem przywodzący na myśl zbliżone do pohukiwania sowy brzmienie męskiego altu), jednak szybko wkomponował się w fascynujący repertuar barw i brzmień, jakimi dysponuje śpiewaczka.
    Nie mieliśmy okazji usłyszeć najwyższych tonów, które artystka wyśpiewuje w utworach Rossiniego, jednak mogliśmy bez trudu domyślić się, że ich jakość stoi w sprzeczności z wiekiem tej pięćdziesięcioczteroletniej artystki. A osobowość śpiewaczki! Otwarta i szczodra jak jej głos, rozgrzała całą widownię. Było tak, jakbyśmy słuchali śpiewu jednej z legendarnych śpiewaczek minionej epoki – takich jak Schumann-Heink.
    Na scenie artystce towarzyszył znakomity pianista Garrick Ohlsson. Jego solowe wykonanie Masek Szymanowskiego było mistrzowskim popisem niekwestionowanej i pełnej polotu wirtuozerii, którą muzyk nie ustępował śpiewaczce. Jesteśmy wdzięczni anonimowemu darczyńcy, który przyczynił się do zorganizowania tego występu. "

maj 2008

John Steane