RECENZJE

 

"Głos niczym wspaniały instrument

Podleś rozpoczęła swój recital od utworów, które rzadko można usłyszeć - pięciu krótkich pieśni autorstwa jej znamienitego rodaka Fryderyka Chopina, który tworzył na początku dziewiętnastego wieku. Można by się spodziewać, że głos artystki zabrzmi w tych utworach niczym armata na polowaniu na przepiórki. Nic bardziej mylnego - Ewa Podleś oddała sens pieśni z idealną delikatnością i najwyższą dyskrecją, wykazując się biegłą znajomością stylistyki gatunku oraz więcej niż czysto językowym wyczuciem mowy polskiej, dzięki czemu słowa pieśni zlały się w nierozłączną całość z muzyką. Niewykluczone, że za sprawą niezwykłego wykonania Ewy Podleś pieśni te zdołają wyjść z cienia szopenowskich utworów fortepianowych, wzbudzając ponownie falę zainteresowania.
Od tych intymnych, przesyconych romantyzmem objawień Podleś przeszła do form w pełni operowych, wykonując kantatę Ariadna na Naksos Franciszka Józefa Haydna. To również rodzaj muzyki, którego się dziś rzadko słucha, a który w wykonaniu tej fenomenalnej śpiewaczki staje się porywający.

Podleś zmusiła swój wspaniały głos do ogromnego wysiłku, aby wydobyć drzemiące w nim emocje. Zachwycona i rozentuzjazmowana publiczność gromko wyraziła swój podziw niesłabnącą burzą oklasków, wielokrotnie przywołując Ewę Podleś oraz jej młodą towarzyszkę, polską pianistkę Anię Marchwińską na scenę ."

20 marca 2007

Ken Winters